Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
kjuik
1618 628b
"Koncept małżeństwa jako skutku miłości romantycznej jest kulturowo nowy, ma niewiele ponad sto lat. Wcześniej małżeństwo służyło czemuś innemu – podstawą do jego zawarcia był głównie interes ekonomiczny czy prokreacja dla dobra przedłużenia rodziny. Czyli podstawa dość solidna. Teraz ma wynikać z miłości romantycznej, co jest dość ryzykowną koncepcją, bo intensywna namiętność nie trwa wiecznie, a gdy się kończy, niektórzy mówią: „coś się wypaliło”. Nie jest to fortunne sformułowanie, bo „wypalenie” ma negatywną konotację: pozostały tylko zwęglone resztki i zgliszcza, nie ma nic do uratowania. Tymczasem mamy do czynienia z naturalną zmianą; wprawdzie taką, z którą wiele par nie chce się pogodzić. Zdarzają się osoby na swój sposób uzależnione od tej pierwszej fazy, powtarzające, że nie ma sensu żyć w związku, gdzie nie ma emocji. Ale przecież emocje są. Tylko inne. "
Reposted fromMaryiczary Maryiczary

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl